Niedługo minie 20 lat od czasu, jak pierwszy raz dowiedziałem się o istnieniu średniowiecznych traktatów szermierczych. Nieco bawi mnie fakt, że ani nie byłem pierwszą osobą, która miała z tym materiałem styczność, ani nie posiadałem odpowiedniego humanistycznego wykształcenia, ani nie byłem jakoś specjalnie fizycznie sprawny, a jednak przyszło mi odegrać dość istotną rolę w rozpowszechnianiu